Menu
A+ A A-

Wymiana Polska-Ukraina

Dnia 27 marca 2009 roku w Sarnach na Ukrainie zostało podpisane porozumieniFlaga Polskie pomiędzy Gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej we Wrocławiu a Sarneńskim Kolegium Pedagogicznym Równieńskiego Flaga UkrainyUniwersytetu Humanistycznego. Szkoły nawiązały współpracę partnerską w celu spotkań młodzieży, umożliwiających wzajemne poznanie kultury i historii obydwu narodów. Wymiana umożliwia młodym ludziom żywy kontakt z inną kulturą, dzięki czemu, później są oni w stanie lepiej ocenić swoją własną społeczność. Wymiany stwarzają także młodym ludziom możliwość poznania stylu i realiów życia ich rówieśników w innym kraju.

gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej we Wrocławiu

Koledż w SarnachMłodzież ma także okazję do odwiedzenia nietypowych miejsc, spotkania z ludźmi, dzięki czemu zaspokaja się ich ciekawość świata. Wyjazdy takie pozwalają młodemu człowiekowi sprawdzić osobiście, czy ludzie pochodzący z innych państw różnią się od niego, a jeśli tak, to skąd się biorą te różnice. W trakcie wymian uczniowie obu krajów uczestniczą w językowych i artystycznych warsztatach, zawodach sportowych, wyjeżdżają na wycieczki. Pierwsza wymiana odbyła się w maju 2009. Zwykle odbywa się jedna lub dwie wymiany rocznie.

Link do prezentacji o kolegium w Sarnach.

Dnia 27 marca 2009 roku w Sarnach na Ukrainie zostało podpisane Porozumienie pomiędzy Gimnazjum nr 13 im. Unii Europejskiej we Wrocławiu a Sarneńskim Kolegium Pedagogicznym Równieńskiego Uniwersytetu Humanistycznego. Szkoły nawiązały współpracę partnerską w celu spotkań młodzieży, umożliwiających wzajemne poznanie kultury i historii obydwu narodów. Wymiana umożliwia młodym ludziom żywy kontakt z inną kulturą, dzięki czemu, później są oni w stanie lepiej ocenić swoją własną społeczność. Wymiany stwarzają także młodym ludziom możliwość poznania stylu i realiów życia ich rówieśników w innym kraju. Młodzież ma także okazję do odwiedzenia nietypowych miejsc, spotkania z ludźmi, dzięki czemu zaspokaja się ich ciekawość świata. Wyjazdy takie pozwalają młodemu człowiekowi sprawdzić osobiście, czy ludzie pochodzący z innych państw różnią się od niego, a jeśli tak, to skąd się biorą te różnice. W trakcie wymian uczniowie obu krajów uczestniczą w językowych i artystycznych warsztatach, zawodach sportowych, wyjeżdżają na wycieczki. Pierwsza wymiana odbyła się w maju 2009. Zwykle odbywa się jedna lub dwie wymiany rocznie.

Wymiana z Ukrainą

W dniach 26.09. – 01.10.2011r. wraz z panią Beatą Wolną, panią Anną Wyczlińską, panem Leopoldem Kluzem i panem Krzysztofem Szczepańskim spędziliśmy cudowny tydzień na Ukrainie, w mieście Sarny. Zostaliśmy bardzo życzliwie przyjęci przez ukraińską młodzież. Stanowiliśmy taką „atrakcję” że chciał nas poznać sam mer – czyli prezydent miasta.

Przez cały tydzień spaliśmy osobno u zagranicznych rodzin, spędzaliśmy z nimi czas wolny i rozmawialiśmy w języku angielskim. Uczyliśmy się ukraińskich tańców narodowych, śpiewaliśmy „Pidmanula” i malowaliśmy nićmi. Udało nam się zobaczyć trzy szkoły. Największe jednak wrażenie wywarła na nas szkoła zawodowa, gdzie studenci dosłownie wszystko robili sami: od projektowania, poprzez dekorowanie aż do budowania. Zwiedziliśmy rezerwat przyrody i muzeum etnograficzny, mieliśmy też okazję  podziwiać występ karate ukraińskich studentów. W dniu wyjazdu udało nam się zobaczyć bardzo malownicze, trochę podobne do Wrocławia miasto – Lwów.

Nam jednak najbardziej podobał się czas spędzany po zajęciach w gronie znajomych. Mogliśmy wtedy bawić się, robić zakupy, poznawać nowych, interesujących ludzi, oglądać Sarny nocą, robić pamiątkowe zdjęcia i wiele, wiele innych.

To była bardzo udana wymiana! Cieszę się, że mogłam wziąć w niej udział.

Patrycja Srebrowska

Majowa wymiana

Każdy lubi zawierać nowe znajomości. Szczególnie, jeśli owi znajomi są niepospolici. Stąd właśnie wziął się wspaniały pomysł wymian polsko – ukraińskich. Nasza szkoła już od jakiegoś czasu współpracuje ze szkołą w Ukrainie. Organizujemy cudowne wymiany, w których uczniowie mogą poznawać siebie oraz rówieśników z graniczącego z nami państwa. Jedna z takich wymian odbyła się dnia 23 października 2010 roku. Trwała 4 dni i, w istocie, wiele ciekawego się działo.

Przybyszów z Ukrainy zapowiedziała nam naprawdę piękna pogoda. Z wielkim zniecierpliwieniem wyczekiwaliśmy ich przyjazdu. Powitaliśmy ich na naszej sali gimnastycznej, gdzie wszystko było już zorganizowane. Uczniowie z Ukrainy zatańczyli, pokazali nam program akrobatyczny zawierający różne z figur akrobatycznych, na koniec razem zaśpiewaliśmy trzymając się za ręce. Ale to nie koniec, to był dopiero początek naszego udanego spotkania. Po południu, korzystając z wciąż dopisującej nam pogody, wybraliśmy się na zwiedzanie naszego miasta. Nie kryliśmy radości, widząc zachwycone twarze naszych rówieśników z Ukrainy, kiedy szliśmy ulicami Wrocławia.

W czasie naszego spotkania ukraińscy uczniowie odwiedzili Konsulat Honorowy Ukrainy. Dowiedzieli się tam o możliwości studiowania tutaj, we Wrocławiu. Konsulat zorganizował również  ognisko razem z osobami z Ukrainy, które już zdecydowały się tu uczyć. Przemiła atmosfera sprawiła, że nasi goście na pewno długo nie zapomną tego wydarzenia.

Nasi goście spędzili nie jeden dzień w naszej szkole. Byli na paru lekcjach, m.in. na lekcji geografii, na której uczyli się o Dolnym Śląsku, jego zabytkach i ciekawych miejscach. Mieli również okazję zobaczyć go na własne oczy, kiedy pojechali aby zwiedzać jedne z najbardziej znanych miejsc znajdujących się tam. I znów dopisało nam szczęście, kiedy jadąc do Twierdzy Kłodzkiej, słońce wyjrzało zza chmur i do końca dnia zostało już wysoko na niebie wprawiając wszystkich w dobry humor. Wycieczka liczyła też w sobie słynne, każdemu znane, miejscowe uzdrowiska.

Lecz mimo dobrze spędzonego czasu, każda przyjemność musi się kiedyś skończyć. Po czterech dniach znakomitej zabawy musieliśmy się pożegnać z naszymi gośćmi. Z wielkim żalem patrzyliśmy jak stoją przed nami ze swoimi torbami podróżnymi. Kiedy nadszedł czas rozstania, mieli łzy w oczach, co z jednej strony było smutne, a z drugiej – wspaniałe, gdyż wiemy, że dobrze wypadliśmy w ich oczach i, miejmy nadzieję, nie zapomną nas zbyt szybko.

Iza Janicka